W drugiej połowie maja (1768 r.) Józef Pułaski organizował bowiem obronę w trójkącie Latyczów–Winnica–Żytomierz. Jej najsilniejszym elementem był Berdyczów, przygotowany do walk przez jego syna Kazimierza. Obrona klasztoru karmelitów była najważniejszym wydarzeniem militarnym w pierwszym okresie konfederacji. Przerobiony na twierdzę klasztor nie był zbyt dobrze zaopatrzony, ale dzięki komendzie Pułaskiego załoga imponowała duchem bojowym. Oblężenie trwało dwa ty godnie, a decyzję o kapitulacji przyśpieszyło rozbicie odsieczy idącej na pomoc obrońcom.
Równocześnie na terenach ukrainnych, sąsiadujących z ośrodkami wystąpień konfederackich, doszło do wielkiego buntu hajdamaków, znanego jako koliszczyzna. Byli to w większości rozbójnicy, uważający się za kontynuatorów tradycji kozackich,po faktycznym zlikwidowaniu Kozaczyzny w Rzeczypospolitej. Protestowali przeciw niesprawiedliwości społecznej i odwoływali się do wyznania prawosławnego oraz mowy ruskiej. Bunt ten przyniósł wielką wojnę chłopską, a powstańcy występowali przeciw mówiącej po polsku szlachcie, duchowieństwu katolickiemu i unickiemu oraz Żydom.
Nie wszystkie okoliczności koliszczyzny są wyjaśnione, ale nie ulega wątpliwości, że inspirowali ją Rosjanie, aby nie dopuścić do rozpowszechnienia konfederacji barskiej na Ukrainie. Mocno trzeba podkreślić religijny aspekt buntu. I Rosjanie, i hajdamacy ze szczególną gwałtownością występowali przeciw unitom, których traktowali jako renegatów i odstępców od prawowiernej władzy.
W czasie gdy wojska carskie zajęte były oblężeniem Berdyczowa, powstańcy umacniali się na Podolu. 4 czerwca 1768 r. została zawiązana konfederacja wojewódzka w Balinie. Szlachta zebrała się na skutek wydania uniwersałów przez marszałka konfederacji barskiej Michała Krasińskiego oraz marszałka województwa bracławskiego Joachima Potockiego. Zebrali się, jak podkreślili, aby zapobiec dalszym bezprawiom dziejącym się w Polsce, będącym zagrożeniem dla kraju i województwa. Przypomnieli, że wywieziony przez wojska carskie do Kaługi Seweryn Rzewuski był posłem z ich województwa i dotąd jest trzymany w niewoli moskiewskiej. Wojsko rosyjskie zaś wkroczyło najpierw na Podole, a potem łamiąc traktaty karłowickie – na tereny Porty. Jednocześnie jest to ingerencja w prawa i wolności Rzeczypospolitej. Zwrócili również uwagę na postępowanie Moskali, którzy napadają na domy szlacheckie, rabują kościoły, a wielu ludzi w niewoli przetrzymują.
Zmusiło to szlachtę do obrony swych praw i przyłączenia się do związku zawiązanego w Barze. Wkrótce nastąpiła jednak kapitulacja Berdyczowa i wojska rosyjskie (z posiłkami wiernymi królowi) udały się na Podole w celu stłumienia powstańczej irredenty na tym terenie.
Wśród konfederatów nie działo się jednak najlepiej. Niepowodzenia wojenne przyczyniały się do narastania nieufności i kłótni przywódców. 20 czerwca Bar został zdobyty. Większość jeńców-szlachty uwolniono, pobierając od nich zobowiązania, że ponownie nie wystąpią przeciw królowi.
Część ze służących w kompucie odesłano do Kamieńca, a najbardziej zaangażowanych w rozwój konfederacji odesłano do Połonnego, gdzie wcześniej znaleźli się jeńcy z Berdyczowa. Przywódcy konfederacji: Marian Potocki, M. Krasiński i J. Pułaski, po kilku dniach zostali zmuszeni do ucieczki przez Dniestr, na terytorium Imperium Osmańskiego. Królowi wydawało się, że bunt został stłumiony, ale jak się wkrótce okazało, konfederacje zaczęły być zawiązywane w różnych miejscach, dalekich od Baru i Podola.
Fragment artykułu Jarosława Stolickiego,
który pochodzi z książki Konfederacja Barska (1768-1772), Tło i dziedzictwo, Kraków 2018
Źródło: Małopolski Szlak Konfederacji Barskiej
ARCHIWUM PORTALU PAMIĘĆ HISTORYCZNA
Czasopismo „Głos Polonii”
Wydanie specjalne: HISTORIA Nr 1 / (2) 2019
Czasopismo „Głos Polonii”
Wydanie specjalne: HISTORIA Nr 2 / (2) 2020
Czasopismo „Głos Polonii”
Wydanie specjalne: HISTORIA Nr 3 / (1) 2021
BIBLIOTECZKA PORTALU PAMIĘĆ HISTORYCZNA POLSKIEGO CENTRUM MEDIALNEGO „JAGIELLONIA”

