Celem ZSRR była sowietyzacja II Rzeczpospolitej, a Dmowski i Narodowi Demokraci byli wówczas postrzegani jako potencjalni partnerzy dla sowieckiej dyplomacji – pisze Mariusz Wołos, profesor nauk humanistycznych, pracownik Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie i Instytutu Historii PAN w Warszawie[1].

Szef dyplomacji sowieckiej – Gieorgij Cziczerin oceniał, że „Piłsudski pozostał naszym wrogiem i zwolennikiem programu dążenia na wschód i system federacyjnego z wciągnięciem doń Ukrainy i Białorusi”. Wciąż dominowało w Związku Sowieckim przekonanie, że Polska szykuje się do zajęcia sowieckiej Ukrainy i Białorusi i będzie współdziałała z państwami bałtyckimi. Dzierżyński lękając się tego nakazywał wzmożenie akcji OGPU – policji politycznej – przeciw „polskiej agenturze, petlurowcom, bandytom białogwardyjskim, wpływom księży, zbiegom” – zaznaczył w prof. Wołos w książce pt. „O Piłsudskim, Dmowskim i zamachu majowym. Dyplomacja sowiecka wobec Polski w okresie kryzysu politycznego.

„W Moskwie doskonale zdawano sobie sprawę z prorosyjskich sympatii Romana Dmowskiego i jego stronników. Dochodził do tego czynnik ekonomiczny: polskie kręgi związane z endecją łudziły się, że odzyskają swoje tradycyjne rynki zbytu na Wschodzie, które przynosiły im niemałe dochody w nieodległych czasach Imperium Rosyjskiego. Ówczesny ambasador ZSRR w Polsce Piotr Wojkow wiedział, że endecja była jedną z najważniejszych sił politycznych Drugiej Rzeczypospolitej i że miała duży wpływ na kierunki polityki wewnętrznej oraz zagranicznej – różnice ideologiczne nie były w tym przypadku przeszkodą”.[2]

Mariusz Wołos

Profesor nauk humanistycznych, pracownik Instytutu Historii PAN w Warszawie

Celem ZSRR była sowietyzacja II Rzeczpospolitej.

„Związek Sowiecki usiłował oddziaływać na sytuację wewnętrzną Polski poprzez kokietowanie endecji, licząc na jej prorosyjskie, antybrytyjskie i antyniemieckie nastawienie. Dyplomacja sowiecka bała się poprawy wzajemnych stosunków między Warszawą a Berlinem. Doszło nawet do spotkania „połpreda” (posła) Piotra Wojkowa z Romanem Dmowskim. Sondowano, czy endecy zgodziliby się rozluźnić lub zerwać sojusz z Rumunią.

Kuszono również polskich przemysłowców wizją szerokich kontaktów handlowych ze Związkiem Sowieckim, długoletnich kontraktów i uzyskania mocnej pozycji na chłonnym rynku.

„W gruncie rzeczy celem nadrzędnym była sowietyzacja Drugiej Rzeczypospolitej tym razem nie przez podbój militarny, ale na drodze ekonomicznej” – twierdzi Wołos, dodając, że wówczas Związek Sowiecki był za słaby gospodarczo, by taki plan mógł dojść do skutku. Z drugiej strony nie zapominano o próbach destabilizacji Polski poprzez działalność Komunistycznej Partii Polski”[3]

– pisze Mariusz Wołos.

„Według relacji Wojkowa spotkanie miało bardzo interesujący przebieg, a obaj rozmówcy dokładali wszelkich starań, aby znaleźć łączące ich tematy”[4]

– stwierdza Wołos.

Niecałe trzy miesiące później, 22 marca 1926 roku, sekretarz ambasady ZSRR w Polsce Michaił Arkadiew pisał do członka kolegium Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych ZSRR (NKID), kierownika Wydziału Politycznego i Wydziału Krajów Nadbałtyckich i Polski Mieczysława Łoganowskiego, tak przedstawiając efekty „dyplomatycznych” działań sowieckich w polskich kręgach politycznych:

„Jesteśmy w stopniu dostatecznym, a może nawet zbyt mocno, związani z endekami, zarówno z politykami, jak i kręgami gospodarczymi”[5]

„Z badań historycznych i analizy źródeł dyplomatycznych[6], — kontynuuje profesor Wołos — wyłania się obraz, że ówczesna działalność endecji nie ograniczała się jedynie do symbolicznego sekowania Marszałka Józefa Piłsudskiego i jego środowiska, ale była to także świadoma działalność agenturalna na rzecz ZSRR. Celem ZSRR była sowietyzacja Drugiej Rzeczypospolitej, tym razem nie przez podbój militarny, jak w latach 1919–1920, ale na drodze ekonomicznej”[7][8].

PRZYPISY

1. Roman Dmowski a dyplomacja sowiecka – WP Książki, ksiazki.wp.pl [dostęp 2017-12-03] (pol.).

2. Mariusz Wołos: O Piłsudskim, Dmowskim i zamachu majowym. Dyplomacja sowiecka wobec Polski w okresie kryzysu politycznego 1925-1926. Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2013, s. 86-87. ISBN 978-83-08-05082-8.

3. Cel: sowietyzacja II RP – Zamach majowy i Polska w świetle odtajnionych materiałów sowieckich! – WP Książki, ksiazki.wp.pl [dostęp 2017-12-03].

4. Mariusz Wołos: O Piłsudskim, Dmowskim i zamachu majowym. Dyplomacja sowiecka wobec Polski w okresie kryzysu politycznego 1925-1926. Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2013, s. 88-89 (АВП РФ, ф. 04, оп. 32, п. 217, д. 52674, raport Wojkowa do Arałowa, nr 55, 1 stycznia 1926, k. 18.). ISBN 978-83-08-05082-8.

5. Mariusz Wołos: O Piłsudskim, Dmowskim i zamachu majowym. Dyplomacja sowiecka wobec Polski w okresie kryzysu politycznego 1925-1926. Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2013, s. 103 (д. 10, pismo Arkadiewa do Łoganowskiego, 22 marca 1926, k. 231.). ISBN 978-83-08-05082-8.

6. Mariusz Wołos: O Piłsudskim, Dmowskim i zamachu majowym. Dyplomacja sowiecka wobec Polski w okresie kryzysu politycznego 1925-1926. Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2013. ISBN 978-83-08-05082-8.

7. Tomasz Łysiak: Majowy romans endeków z Sowietami. Moskwa i jej agentura wobec przewrotu. 2014-06-02.

8. Dzieje.pl: O Piłsudskim, Dmowskim i zamachu majowym. 2016-07-12.

ŻAŁOSNY MIT REALIZMU

Najbardziej szkodliwym i najgłupszym z mitów, które w Polsce funkcjonują, jest mit realizmu politycznego. Mówi on, że gdybyśmy się nie buntowali i współpracowali z silniejszymi sąsiadami, to wszystko byłoby dobrze. Otóż ci niemądrzy „realiści”, którzy mówią, że idąc z Hitlerem, można było utrzymać Lwów i Wilno oraz odzyskać granicę z 1772 r., albo dzisiaj trzeba się dogadać z Rosją i podzielić Ukrainę, nie biorą pod uwagę najbardziej podstawowej konsekwencji takiego realizmu: ostatecznie to silniejsi od nas porozumieją się naszym kosztem, groteskowe mrzonki o rozbiorze Ukrainy skończą się rozbiorem Polski: między Rosją a Niemcami.

Zwolennicy „polskiego realizmu” nie chcą zrozumieć, iż Rosja ostatecznie zawsze będzie wolała porozumieć się z Niemcami i odwrotnie – Niemcy z Rosją. To państwo, które coś „na przynętę” zaoferuje Polsce, po ostatecznej wygranej zawsze będzie ją chciało także podporządkować.

Andrzej Witold Nowak

Profesor zwyczajny w Instytucie Historii PAN, kierownik Zakładu Historii Europy Wschodniej na Uniwersytecie Jagiellońskim

PRZECZYTAJ:

Realizm i romantyzm – dwa skrzydła polskiej mentalności

Podczas kryzysów strzeżcie się agentur… Testament Ojca Niepodległości

ARCHIWUM PORTALU PAMIĘĆ HISTORYCZNA

Czasopismo „Głos Polonii”
Wydanie specjalne: HISTORIA Nr 1 / (2) 2019

Czasopismo „Głos Polonii”
Wydanie specjalne: HISTORIA Nr 2 / (2) 2020

Czasopismo „Głos Polonii”
Wydanie specjalne: HISTORIA Nr 3 / (1) 2021

BIBLIOTECZKA PORTALU PAMIĘĆ HISTORYCZNA POLSKIEGO CENTRUM MEDIALNEGO „JAGIELLONIA”