Dla Katarzyny II – rosyjskiej carycy i protektorki absolutyzmu – Kozacy stali się zbędnym i niebezpiecznym elementem. Choć z powodzeniem wykorzystywała ich lojalność i wojskowy kunszt podczas kampanii przeciwko Chanatowi Krymskiemu, to gdy tylko osiągnęła swoje cele, „odwdzięczyła się” w sposób typowy dla imperium: zdradziecki, brutalny i ostateczny.

15 czerwca 1775 roku rosyjski generał Piotr Tekeli, działając z rozkazu Katarzyny II i realizując projekt hrabiego Potiomkina, otoczył Nową Sicz – ostatni bastion kozackiej wolności – potężnymi siłami: dziesięcioma pułkami piechoty, ośmioma pułkami kawalerii oraz trzynastoma pułkami Kozaków dońskich. Nie padł ani jeden strzał. Kozacy zostali zaskoczeni. Zdradzeni przez tych, którzy jeszcze wczoraj zwali się „sojusznikami”.

Sicz została zlikwidowana, wielu Kozaków wymordowano, resztę zmuszono do podporządkowania się carskiej władzy. To nie była zwykła operacja militarna – to było uderzenie w serce ukraińskiej tożsamości.

Rozwiązano strukturę, która przez wieki łączyła funkcje militarne, polityczne i społeczne. Zrównano z ziemią umocnienia, rozebrano zabudowania, archiwum i skarbiec wywieziono do Moskwy. Aresztowano atamana Piotra Kałnyszewskiego oraz starszyznę kozacką – większość zesłano na Sybir lub osadzono w carskich więzieniach.

Tylko nieliczni Kozacy, świadomi nadciągającej zagłady, zdołali w nocy uciec barkami na południe, szukając schronienia na ziemiach Chanatu Krymskiego i wśród tureckich sojuszników.

MĘCZENNIK WOLNOŚCI

Ostatni ataman koszowy, Piotr Kałnyszewski, stał się symbolem zdradzonej wolności. Uosabiał ducha Zaporoża – niezłomność, honor, wierność wspólnocie i ojczyźnie. Caryca rozkazała go uwięzić w klasztorze na Wyspach Sołowieckich. Tam, w całkowitym odosobnieniu, zamurowany w zimnej celi, bez kontaktu z ludźmi, torturowany głodem, zimnem i samotnością, spędził 25 lat.

Zmarł jako ślepy starzec, fizycznie złamany, ale duchowo niepokonany. Do końca nie wyrzekł się przynależności do narodu kozackiego. Umarł, jak żył – wolny duchem.

ZBRODNIA PRZECIW WOLNOŚCI

Zniszczenie Siczy Zaporoskiej i męczeńska śmierć jej ostatniego atamana miały wymiar głęboko symboliczny. Moskwa nie tylko unicestwiła centrum kozackiego świata, ale podjęła próbę zdławienia samej idei niezależności, wspólnotowości i oporu wobec tyranii.

Wkrótce potem, na mocy ukazów Katarzyny II, na Ukrainie wprowadzono jedną z najbardziej brutalnych form pańszczyzny w Europie. Chłopi przestali być ludźmi – stali się własnością ziemian. Nie mieli żadnych praw, nie mogli szukać sprawiedliwości, nie mogli odejść ani się zbuntować. Ich życie należało do pana.

Tak imperium nagradzało tych, którzy oddali mu krew, miecz i serce.

Pamięć-Historyczna.net