Na wawelskim wzgórzu, w królewskim zamku, znajduje się artefakt, który dla historii Ukrainy ma rangę symbolu narodowej dumy. To miecz hetmana Piotra Konaszewicza-Sahajdacznego – nie tylko broń, ale także niemy świadek wielkiej wspólnej historii Ukrainy i Rzeczypospolitej. Według przekazów, został on podarowany hetmanowi przez królewicza Władysława Zygmunta Wazę, późniejszego króla Polski – Władysława IV – jako wyraz wdzięczności za heroiczny udział Kozaków w obronie twierdzy w Chocimiu przed wojskami osmańskimi jesienią 1621 roku.
Miecz miał w tym roku opuścić Kraków i trafić do Kijowa na wystawę z okazji 31. rocznicy niepodległości Ukrainy oraz 400-lecia śmierci Sahajdacznego. Niestety, rosyjska inwazja uniemożliwiła jego prezentację w ojczyźnie hetmana. Tymczasem – jako znak przyjaźni i pamięci – można go podziwiać w jednej z najbardziej reprezentacyjnych sal wawelskiego zamku.
DAR KRÓLEWICZA, WDZIĘCZNOŚĆ KRÓLA
Hetman Sahajdaczny, wódz Kozaków zaporoskich, odegrał kluczową rolę w bitwie pod Chocimiem, wspierając polskie siły w dramatycznej obronie twierdzy przed przeważającymi wojskami tureckimi. Ranny w bitwie, opuszczał obóz w październiku 1621 roku. Pożegnał się z nim sam królewicz Władysław, ofiarowując mu nie tylko konie i własną lektykę, lecz także bogato zdobiony złoty naszyjnik – z wizerunkiem Zygmunta III wysadzanym rubinami i orłem herbowym otoczonym szafirami. Władysław sam zawiesił klejnot na szyi Sahajdacznego, całując go w głowę – gest ten był nie tylko polityczny, ale i głęboko symboliczny.
Hetman zmarł kilka miesięcy później, 20 marca 1622 roku, w Kijowie. W 2020 roku został ogłoszony świętym przez Synod Prawosławnego Kościoła Ukrainy. Miecz, który mu przypisano, przetrwał jako wyjątkowy znak epoki i opowieść o sojuszu, który bronił Europy przed osmańskim najazdem.
PRZECZYTAJ:
MIECZ SPRAWIEDLIWOŚCI – HISTORIA ZAKLĘTA W STALI
Broń nosi na głowni inskrypcję w języku łacińskim: „VLADISLAVS + Konasevicio Koszovio ad Chocimum Contra Osmanum” – co oznacza: „Władysław – Koszowemu Konaszewiczowi pod Chocimiem przeciw Osmanom”. Napis ten jednoznacznie łączy miecz z bitwą chocimską. Co więcej, miecz ten powstał zapewne już w połowie XVI wieku i pierwotnie służył jako symbol władzy sądowniczej – tzw. „gladius iustitiae” – miecz sprawiedliwości. Świadczy o tym przedstawienie Sądu Salomonowego umieszczone na tarczce jelca – sceny ukazującej wzorzec mądrego i uczciwego rozstrzygania sporów, opisanej w biblijnej Księdze Królewskiej.
WAWELSKA OPOWIEŚĆ O WIELKIEJ BITWIE
Dziś miecz prezentowany jest w wyjątkowym miejscu – Sali Pod Orłem na Wawelu. Obok eksponowany jest portret konny królewicza Władysława, ukazujący go jako młodego wodza na tle chocimskiego obozu wojennego. W tej samej przestrzeni znajduje się również monumentalne płótno ze Lwowskiego Muzeum Historycznego, przedstawiające hetmana Stanisława Żółkiewskiego składającego w 1611 roku przed królem Zygmuntem III Wazą i królewiczem Władysławem hołd z pojmanych carów Szujskich – świadectwo polskich sukcesów na Wschodzie. Sam miecz Sahajdacznego trafił do zbiorów wawelskich w 1947 roku. Wcześniej zdobił zamek w Suchej Beskidzkiej.
HISTORIA OPOWIEDZIANA OBRAZEM
W duchu nowoczesnej narracji historycznej, Zamek Królewski na Wawelu przygotował również komiksową planszę zatytułowaną „Miecz Sprawiedliwości”, autorstwa Artura Wabika i Marcina Nowakowskiego. To artystyczny komentarz do trwającej wojny w Ukrainie, który przywołuje postać hetmana Sahajdacznego i jego miecza jako symbolu oporu, lojalności i walki o wolność. Komiks można zobaczyć zarówno w mediach społecznościowych, jak i na stronie internetowej zamku.
NOWE OBLICZE WAWELU
Wawel przechodzi obecnie wielką transformację. W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie turystów oraz potrzeby lepszej ochrony i prezentacji zbiorów, przygotowywany jest nowy sposób zwiedzania komnat i ekspozycji. Oznacza to również czasowe zamknięcie niektórych sal w celu przeprowadzenia prac remontowych i modernizacyjnych. Wszystko po to, by historia – taka jak ta o hetmanie Sahajdacznym – mogła być opowiadana w sposób jeszcze bardziej nowoczesny i poruszający.
Pamięć-Historyczna.net

