Sejmiki ziemskie – zjazdy szlachty kijowskiej i czernihowskiej odbywały się w Żytomierzu od 1567 r. aż do 1792 r. Przedstawiamy Państwa uwadze fragmenty artykułu „Dzieje Żytomierza” polskiego encyklopedysty Józefa Krzywickiego, autora „Słownika geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”.

Po wcieleniu ziemi kijowskiej do Korony w 1569 roku Żytomierz stał się stolicą powiatu i starostwa grodowego oraz miejscem sejmików powiatowych. Konstytucją sejmu koronnego lubelskiego w 1569 roku nakazano odbywać w Żytomierzu wtóre roki ziemskie [posiedzenia sądów ziemskich] kijowskie, w poniedziałek po Nowym Lecie; pierwsze roki odbywały się w Kijowie w poniedziałek po św. Jerzym. [1]

[…]

9 września 1567 roku odbył się w Żytomierzu sejmik województwa kijowskiego.

[…]

Niemałego ruchu i gwaru dodawały miastu sejmiki, które się tu odbywały, a które nierzadko bywały bardzo burzliwe.

W 1640 roku Janusz Tyszkiewicz, wojewoda kijowski, uniwersałem swym powołał wszystką szlachtę województwa, ażeby w oznaczony dzień zebrała się zbrojnie pod Żytomierz przeciwko Samuelowi Łaszczowi, jako banicie i infamisowi, który, jak wiadomo, był klęską województwa, zajeżdżał dobra szlachty i drwił sobie z wyroków trybunalskich. Zebrana szlachta pod wodzą wojewody wyruszyła do Makarowa, miejsca pobytu banity, nie zastała go jednak w domu, gdyż przestrzeżony zawczasu, schował się.

[…]

Po wstąpieniu na tron Jana Kazimierza w 1649 roku Adam Kisiel, wojewoda kijowski, zwołał na 11 listopada szlachtę do Żytomierza na sejmik, ale wojewoda nie dojechał tu dla buntów kozackich i odprawił ze szlachtą sejmik „sub dio” [pod gołym niebem], jak pisał do kanclerza koronnego, o pół mili od Zwiahela, we wsi Żarkach, na granicy województwa kijowskiego. [2]

[…]

W 1650 roku zaczęły w Żytomierzu funkcjonować sądy grodzkie oraz odbyły się tu sejmiki tak województwa kijowskiego, jak i czernihowskiego. Znany jest uniwersał Bohdana Chmielnickiego, datowany z Jampola 28 sierpnia tego roku, w którym rozkazuje pułkownikom, assaułom i sotnikom obraniać od buntujących się i łagodnie obchodzić się ze szlachtą województwa kijowskiego i czernihowskiego oraz starostwa żytomierskiego, surowo karać buntujących się przeciwko szlachcie ruskiego i katolickiego wyznania i przywodzić poddanych szlacheckich do posłuszeństwa. [3]

[…]

12 września tego roku odbyły się w Żytomierzu dwa sejmiki, jeden szlachty kijowskiej, drugi czernihowskiej. Kijowianie uchwalili, że na pierwszą rekwizycję wojewody Kisiela mają się stawić na miejsce naznaczone przez wojewodę uniwersałem, jednak nie dalej od granic wojska zaporoskiego naznaczonych, a kto by na to miejsce wyznaczone przez wojewodę stawić się nie raczył, tego każdy pro infami ma censere i majętność jego ma iść. [4]

[…]

Czernihowianie w swym laudum [uchwale] tak się wyrazili: „Polegając na traktacie pokojowym, wróciliśmy po trzechletnim wygnaniu do dóbr swoich, ale znowu bunt już krew przelewa. My tedy, zgromadziwszy się w Żytomierzu jako najbliższym województwie na sejmiku deputackim pospołu z obywatelami województwa kijowskiego, postanawiamy nie odbiegać stąd, ale z województwem kijowskim na usługę Rzeczypospolitej stawać, kto by się uchylił, to dobra jego na króla JMC iść mają”. [5] Przewidywanie nowych niepokojów było słuszne, bo niebawem Chmielnicki, potargawszy przymierze, stanął z kozactwem i niezliczonymi ordami pod Beresteczkiem (1651), gdzie jednak nie poszczęściło się jego orężowi, zbity bowiem na głowę, cofnął się w głąb Ukrainy i po opanowaniu Kijowa przez Janusza Radziwiłła zmuszony był do zawarcia nowego pokoju, tzw. ugody białocerkiewskiej.

… 13 grudnia 1651 roku mógł się odbyć w Żytomierzu sejmik województwa czernihowskiego wspólnie z województwem kijowskim. [6] Ale Żytomierz od początku wojen kozackich podupadł znacznie; licho zabudowany, bez wygód dla zjeżdżającej się na sejmiki szlachty. Jakoż szlachta sejmikowa skarżyła się wtedy, że wielkie incomodum ponosi w Żytomierzu, gdzie się zawżdy zjazdy publicznie odprawują, że swego wczasu mieć nie mogą, a drugiemu pod niebem, na chłodzie, na pluskotach trafia się noclegować itd. [7]

[…]

W tym czasie był naznaczony termin sejmiku w Żytomierzu na 11 czerwca. Zjechał tu wojewoda Kisiel, mając przy sobie nieco szlachty kijowskiej i czernihowskiej, ale dowiedziawszy się o rzezi batowskiej i nowym rozruchu, umkmął pod Zwiahel i o ćwierć mili od tego miasta „w polu podle krynicy” odbył się sejmik. [8] Drugi sejmik tegoż roku odbył się także nie w Żytomierzu, ale w Zimnie pod Włodzimierzem, w miejscowym monasterze. [9]

[…]

W 1665 roku ożywił się Żytomierz z powodu odbycia się tu sejmiku zwołanego przez wojewodę kijowskiego Stefana Czarneckiego dla wyboru podsędka [zastępcy sędziego]. Na większe ożywienie miasta wpłynęło przeniesienie tu w 1667 roku z Kijowa sądów ziemskich, grodzkich i asesorskich, po ustąpieniu Rosji, na mocy traktatu andruszowskiego, części województwa kijowskiego z miastem Kijowem i okręgiem. Od traktatu grzymułtowskiego z roku 1668 został Żytomierz stolicą uszczuplonego województwa kijowskiego. Tu na przemian z Owruczem odbywały się sejmiki wojewódzkie i popisy rycerstwa wojewódzkiego.

Ale nastały czasy niespokojne. Doroszenko wichrzyć zaczął i sejmiki województwa nie mogły się odbywać w Żytomierzu jako znajdującym się w pobliżu buntów kozackich i dla bezpieczeństwa obrad zostały przeniesione czasowo do Włodzimierza Wołyńskiego, jak to miało już miejsce za wojen Chmielnickiego. Od tej chwili Żytomierz znów utracił rozbudzone życie i sejmiki długo nie mogły się odbywać w stolicy województwa, bo chociaż ustały wichrzenia Doroszenki, ale następnie bunty Paleja i rozlokowanie milicji kozackiej na Polesiu kijowskim nie dozwalały przenieść sejmików z Włodzimierza Wołyńskiego do Żytomierza i nawet szlachta województwa w instrukcji danej posłom na sejm 1695 roku zastrzegła sobie, że póki ewakuacja milicji kozackiej z województwa kijowskiego nie nastąpi, dopóty sejmiki w Żytomierzu nie mogą się odbywać.

Milicja kozacka za Augusta II w 1699 roku została zwinięta i już w 1700 roku ostatni sejmik kijowski odbył się we Włodzimierzu, bo w następnym 1701 roku na nowo pierwszy sejmik miał miejsce w Żytomierzu. Raz tylko jeden w 1707 roku szlachta kijowska, podzieliwszy się na dwie partie, sejmikowała częścią we Włodzimierzu, częścią zaś w Żytomierzu. Obie strony zaniosły protesty. Na sejmiku w 1709 roku dnia 10 sierpnia stanęła uchwała o wysłaniu posłów do Piotra Wielkiego z powinszowaniem zwycięstwa pod Połtawą i z prośbą, aby powstrzymani byli od bezprawia i grabieży Kozacy Palejowi w Białej Cerkwi i Chwastowie. [10]

[…]

Na następnym sejmiku z 1713 roku chorąży żytomierski Wentury Stanisław Chamski okazał zgromadzonej szlachcie chorągiew pocztu żytomierskiego, którą umieszczono w kościele ks. jezuitów. W 1724 roku biskup kijowski i czernihowski Samuel Ożga przenosi do Żytomierza katedrę biskupią. W tym roku Kazimierz Stecki, kasztelan kijowski, ufundował tu misję jezuicką, przy której istniały szkoły trzyklasowe. Biskup Andrzej Załuski założył przy tej szkole studia teologiczno-moralne. [11]

Na sejmiku z 1729 roku szlachta postanowiła, ażeby miejsce ściągnienia pospolitego ruszenia województwa kijowskiego oznaczono pomiędzy powiatem żytomierskim i owruckim, pod Iskorością. Po śmierci Augusta II odbył się w Żytomierzu sejmik w 1733 roku, na którym obrano sędziów kapturowych. Odprawiono tu egzekwie za duszę króla, na których wygłosił mowę ks. Ignacy Olszewski, kanonik kijowski. W 1737 roku było w mieście znaczne trzęsienie ziemi. [12]

[…]

Na sejmiku boni ordinis [dobrego porządku] 1750 roku postanowiono księgi grodzkie województwa przenieść z Żytomierza, gdzie były lokowane w cerkwi drewnianej, do Owrucza i pomieścić je w skarbcu murowanym kolegium jezuitów. Równocześnie szlachta kijowska postanowiła utworzyć milicję wojewódzką na obronę granic swoich od hajdamaków, zawsze je gwałcących. Komendę nad tą ustanowioną milicją alias żołnierzem ziemiańskim poruczono Czosnowskiemu, staroście ułanowskiemu, „jako mężowi biegłemu w sztuce rycerskiej”. Chorągwie tej milicji były rozlokowane w Chwastowie, Radomyślu i Iwankowie. Część tej milicji w 1754 roku została rozlokowana na konsystencję [kwaterowanie] zimową w starostwie żytomierskim, z wielką onego szkodą, przeto starosta wystąpił ze skargą do hetmana Branickiego, który polecił rotmistrzowi tejże milicji, aby w przeciągu trzech dni wyruszył ze starostwa żytomierskiego i przeniósł się na lokację, którą województwo kijowskie przeznaczyło swoim laudum. [13]

[…]

W 1792 roku odbywa się w Żytomierzu ostatni sejmik. Na mocy 2-go rozbioru Rzeczypospolitej w 1793 roku przyłączony zostaje do Rosji, początkowo jako miasto guberni izasławskiej (zasławskiej), która w 1795 roku rozpada się na dwa namiestnictwa: wołyńskie i podolskie.

Józef Krzywicki, „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”, t. 14, s. 904-911

Józef Krzywicki (ur. 1838 w Warszawie, zm. w 1909 r. w Bobrownikach nad Wisłą) – polski encyklopedysta. Studiował na Uniwersytecie Moskiewskim (1858-1861) oraz w Szkole Głównej, gdzie złożył pracę magisterską o Słowianach Połabskich. Pracował w zarządzie kolei, jednocześnie uczestnicząc w pracach nad Encyklopedią Orgelbranda. Bronisław Chlebowski zaangażował go do pracy nad Słownikiem geograficznym Królestwa Polskiego, dzięki czemu powstało wiele haseł jego autorstwa, poświęconych głównie Wołyniowi. Należą do nich m.in. miasta powiatowe Włodzimierz Wołyński, Owrucz, Równe, Zasław, Starokonstantynów, Żytomierz, Ostróg oraz inne miejscowości jak Włodzimierzec, Sławuta, Młynów, Miropol, Sarny, Olewsk, Ostrożec, Ostropol, Międzyrzec, Radziwiłłów lub miejsca, jak Sicz. Opisał też takie rzeki jak Słucz i Styr.

Ilustracja: Sejmik ziemski – zjazd szlachty kijowskiej w Żytomierzu. Obraz żytomierskiego malarza Jurija Dubinina, wykonany na zamówienie Polskiego Centrum Medialnego „Jagiellonia”, wszystkie prawa zastrzeżone, kopiowanie i rozpowszechnianie obrazu jest zabronione

Bibliografia, przypisy

1. Volumina Legum, t. II, s. 159-160

2. Joachim Jerlicz, „Latopisiec albo kroniczka”, t. I, s. 110

3. Opis akt., Nr 19, s. 36

4. Laudum sejmowe, w: Pamiat. Kijów. Kom., t. II, cz. 3, s. 43

5. Pamiat. Wrem. Kom., t. II, cz. 3, s. 53

6. Archiwum Rosji Południowo-Zachodniej, t. I, cz. 2, s. 426

7. Archiwum Rosji Południowo-Zachodniej, t. I, cz. 2, s. 420

8. Joachim Jerlicz, „Latopisiec albo kroniczka”, t. I, s. 141

9. Ibid., s. 141

10. Opis akt., Nr 27, s. 7

11. Józef Łukaszewicz, „Historya szkół w Koronie i w Wielkiem Księstwie Litewskiem od najdawniejszych czasów aż do roku 1794”, t. IV, s. 195

12. Karol Nepomucen Orłowski, „Defensa biskupstwa y dyecezyi kiiowskiey”

13. Archiwum Rosji Południowo-Zachodniej, cz. 3, s. 879